Witajcie :)
Dawno mnie tu nie było. Wczoraj poszłam na urodziny do koleżanki.
Fajnie było :-). Napisałyśmy piosenkę, o której lepiej nie wspominać. Ładnie mówiąc, była nieładna.
Dzisiaj rano wstałam, chciałam sobie zrobić herbatę. Woda w czajniku już prawie, że wrząca.
Okej, mogę zalewać herbatę. Biorę czajnik i zalewam. I nagle ..! Czajnik przesunęłam nie chcący w lewą stronę i oparzyłam sama sobie lewą rękę. Oh... Boli :'( . / C.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz