Cześć ;-)
Wróciłam z jazdy. Nie było źle, nawet udało mi się (po raz pierwszy) całkowicie samemu , założyć Centce kantar. Dla kogoś to nic, ale to mój wyczyn.
Ogólnie brakuje mi stanowczości oraz takiej odwagi. Muszę się zastanowić jak się przełamać i nabrać dużej energii.
Jutro wstajemy a w koszyczkach pełno słodyczy. No i dodatkowe kalorie. Nie ma co się tym przejmować, bo nie często zdarza się by mieć tyle słodyczy, ja np. staram się ich wiele nie jeść.
Zajączkowi jednak nie odmówię ;* . Szczerze mówiąc, nie raz próbowałam zobaczyć jak zajączek przynosi mi słodycze. Chodzi raczej o dwa zajączki, którymi są rodzice :).
Jutro też karate, super :D ! / C.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz